24 maj 2014

starożytne prace koralikowe.

Długo nie pisałam, ale to dlatego, że dużo się dzieje, za dużo na tak krótkie dni.
Byłam w Londynie na krótkiej wycieczce. Tam odwiedziłam British Museum i tam o dziwo w dziale starożytnego Egiptu znalazłam prace koralikowe nie z naszej epoki ;-)
Zrobiłam marne zdjęcia, ale widać na nich, że techniki od wieków się nie zmieniły :-)









18 kwi 2014

Wyzwanie - KLUCZ

Do kolejnego wyzwania kreatywnego kufra podchodziłam bardzo ostrożnie. KLUCZ nie dawał mi żadnych skojarzeń, a wykonanie klucza inspirowanego kluczem wydawało mi się trywialne. Postanowiłam zrezygnować, gdy nagle przyszedł pomysł. Do klucza pasuje dziurka. Więc znalazłam dziurkę i oplotłam ją koralikami toho silver lined crystal i wmontowałam w kłódkę z bransoletki oplecionej herring bone z koralików metallic hematite. I tak pracowałam, aż wyszło coś, co postanowiłam zgłosić na wyzwanie kluczowe.



A oto mój naszyjnik z kłódką ;-)





Niestety proces wstępny czyli myślenie, projektowanie, zamawianie elementów i czekanie na przesyłkę trwał na tyle długo, że skończyłam go dopiero wczoraj. Myślę, że gdyby nie czas i złamana igła, to dopracowałabym trochę sam klucz (który z resztą jest drugą wersją, pierwsza ostatecznie nie pasowała, tzn rodzina nakazała zmienić). 


7 kwi 2014

Coś kompletnie innego - wielkanocny quilling

Bardzo chciałam zrobić coś wielkanocnego. Miało to być jajko oplecione ukośnikiem z prostym wzorem (nie komplikuję sobie początków). Niestety 5 pruć i czterokrotne nawlekanie sekwencji spowodowały, że straciłam serce do tego jajka. Podejrzewam, że teraz jest wszystko dobrze przygotowane, ale praca leży odłogiem. Tym bardziej, że w międzyczasie przyszły do mnie paski do quillingu - techniki, którą podpatrzyłam jakiś czas temu i która zrobiła na mnie wrażenie. Postanowiłam spróbować swoich sił w ozdobach papierowych. Zakupiłam igłę, paski i trochę innych materiałów i zaczęłam. Zrobiłam dekoracje jajkowo - świąteczne do zawieszenia.  Dodam, że wszystkie wzory i dobór kolorów są moim pomysłem.   


Sama nie jestem pewna, które mi się najbardziej podoba. Waham się między ostatnim, a brązowo - niebieskim, które w rzeczywistości wygląda lepiej niż na zdjęciu. Czekam na Wasze typy :-)




6 kwi 2014

Cztery bransoletki

Coś dziwnego mnie naszło, żeby zrobić bransoletki. Dziwnego dlatego, że sama ich nie noszę.


Pierwsza jaką zrobiłam jest prostym sznurem szydełkowo koralikowym na 6 koralików z heksów w kolorze silver lined crystal.

Druga - również szydełkowo - koralikowa - na 10 koralików w rzędzie ale różnej wielkości. Podstawą są toho 15 transparent frosted teal i  silver lined frosted teal w rozmiarach 15 i 11. Dodatkowo 15 permanent finish galvanized aluminium. Oczekiwałam trochę innego efektu, ale ten też mi się spodobał, więc dokończyłam pracę i zamieszczam.

Następna szydełkowa jest z hex hematite rozdwajana, początkowo robiona na 8, a potem na 6 koralików w rzędzie. W środek wcisnęłam drut pamięciowy i muszę przyznać że to było najtrudniejsze zadanie. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie trzeba było szydełkować już z drutem w środku, ale w końcu mi się udało. Zabezpieczyłam końcówki i wszyłam perłę mauve.

I ostatnia wykonana techniką beadingu polegała na oplataniu piramidek czyli beadstud 6mm koralikami toho w rozmiarze 15 w kolorach silver lined frosted crystal, opaque frosted jet i opaque jet. Elementy połączyłam ogniwkami srebrnymi i dodałam zapięcie typu slide na trzy ogniwa. Ta bransoletka podoba mi się najbardziej z wszystkich czterech.

Jestem w pełni świadoma, że moje zdjęcia niestety są bardzo marnej jakości. Może kiedyś wypracuję sobie lepszy aparat, tylko czy to aby coś zmieni. Fotografia (jak na razie ;-) nie jest moim konikiem.



26 mar 2014

Czerń i nikiel w dwóch odsłonach

Krótki naszyjnik mojego pomysłu i kompozycji kolorystycznej powstał z potrzeby utworzenia dodatku do zawieszki w formie czarnego pawiego oka (przynajmniej ja miałam takie skojarzenie). Ostatecznie powstała niemalże nierozerwalna całość a to z powodu sposobu podwieszenia, który polega na wsunięciu sznura w krawatkę z tyłu  ozdoby. Całość wykonana z Toho 11 w kolorach nickel, opaque frosted jet, matalic silver frosted antique silver oraz  opaque gray. Koraliki posłużyły do oplecenia rivoli swarovskiego w kolorze black diamond. Te same kolory zostały użyte w sznurze na 6 koralików.




Drugą ozdobą w tej kolorystyce jest breloczek do kluczy. Jest nim koło wykonane z koralików nickel, fp 3mm silver 1/2 oraz farfale 2x4mm midnight blue pearl. Wzór breloka jak i schemat jego wykonania znalazłam tu. Musiałam go nieznacznie zmodyfikować i dodać wzmocnienie do środka, chociaż gdybym może wykazała trochę cierpliwości to wszystko zaczęłoby się układać :-)



20 mar 2014

Candy

Zapraszam wszystkich na urodzinowe rozdawnictwo czyli candy w kreatywnym kufrze.
Ja sama biorę w nim udział po raz pierwszy (i znowu debiut) bo trochę czasu mija, zanim człowiek się zorientuje co jest czym w przestrzeni wirtualnej ;-)








zobaczymy co z tego wyjdzie :-)

18 mar 2014

Czarno - czerwone

Powoli uświadamiam sobie, że jak tak dalej pójdzie to w ciągu jednego miesiąca zamieszczę tu prace z całego roku. Trzeba albo zmniejszyć częstotliwość blogowania, albo brać się intensywnie do nowych robót. Zostałam poproszona o czarny naszyjnik z czerwonymi akcentami, który zrealizowałam w dwóch formach. To znaczy pierwsza była za mało czerwona i musiałam przerobić całość tak aby akcenty czerwone były nieco bardziej dominujące. Sznur szydełkowy na 5 koralików, bardzo krótki zrobiłam z mieszaniny toho 11 matte color opaque grey, frosted jet i metallic silver frosted antique silver. Dwa sznury połączyłam tak by stworzyły oczko na środku i tu podwiesiłam czerwień. W pierwszej wersji to czerwone korale w czarnych kapturkach.


A potem zmieniłam trzy czerwone jagody, na .... no właśnie na co? czerwony wachlarz?? Sama nie wiem, w każdym razie wykorzystałam do tego fp 6mm opaque red.


Mi osobiście bardziej podobała się wersja pierwotna. A Wam?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...